Przegląd krzesełek do karmienia – TOP 15.

Krzesełko – ważna sprawa. Do 6 miesiąca kompletnie nieprzydatny mebel, ale kiedy nadchodzi magiczne pół roku, warto zastanowić się nad miejscem, gdzie nasze dziecko będzie jadło. Oprócz tego, że powinno być praktyczne, funkcjonalne, łatwe do czyszczenia, warto zwrócić uwagę, by pasowało do naszego mieszkania. W końcu będziemy na nie patrzeć od kilku miesięcy do nawet kilku lat.

Pokażę Wam 15 najfajniejszych (moim zdaniem) krzeseł do karmienia. W zestawieniu umieściłam również dwa krzesła, które posiadam (kto mnie zna trochę dłużej, wie, że wszystko w mojej wyprawce jest liczone razy dwa – tak mają ludzie, którzy nie znaleźli jeszcze swojego miejsca na ziemi i nie potrafią nigdzie usiedzieć ;)).

1k

  1. MIMA MOON – krzesełko, do którego wzdycham odkąd je zobaczyłam. Kosmiczne, tak jak wózek tej marki, który posiadam. Producent zapewnia, że krzesełko służy do 45 kilogramów! Cena: ok. 1900 zł
  2. FRESCO BLOOM – równie kosmiczny, co Mima i tak jak w przypadku konkurencyjnego krzesełka – rośnie razem z dzieckiem (do 35 kilogramów), choć później nie wygląda aż tak efektownie.  Cena również podobna – ok. 1900 zł
  3. BROTHER MAX SCOOP – kolejne ciekawe, obrotowe krzesełko. Producent twierdzi, że ma służyć do ok. 5 roku życia. Cena: ok. 1700 zł

Untitled.jpg

  1. STOKKE TRIPP TRAPP – długo zastanawiałam się nad tym krzesłem, wydawało mi się najbardziej funkcjonalne, ale uważałam, że jego cena w stosunku do nijakiego wyglądu jest mocno przesadzona, a każde krzesło „inspirowane” Tripp Trappem miało coś, co mnie nie zadowalało. Może kiedyś kupię sobie – w końcu wytrzymuje aż 85 kilo… ;) Krzesło rośnie z dzieckiem i kosztuje ok. 750 zł za „gołe” krzesło, tacka to koszt ok. 200 zł. Można dokupić również inne, fajne akcesoria jak chociażby zestaw niemowlęcy ze zdjęcia (koszt ok. 190  zł).
  2. BABY DANCHAIR – krzesełko, które może służyć aż do 15 roku życia, również nad nim się zastanawiałam, bo cena nie była już przerażająca – ok. 450 zł, jednak nie miało „tego czegoś”.
  3. CHILDHOME LAMBDA2 – belgijska odpowiedź na Stokke, bardzo fajnym rozwiązaniem jest dodatkowa tacka, którą możemy przyczepić do tyłu oparcia krzesełka, dzięki czemu zajmuje mało miejsca. Maksymalny udźwig to aż 80 kg. Cena – ok. 550 zł.

3k.jpg

  1. BABYBJORN HIGH CHAIR – bardzo, ale to bardzo trafia w mój gust, to co jeszcze bardzo mi się podoba, to składanie krzesełka, dzięki czemu nie zajmuje tyle miejsca (kto ma małe mieszkanie zna mój ból :)). Krzesełko ma służyć do 3 roku życia. Cena – ok. 950 zł
  2. IKEA ANTILOP – kto nie zna tego krzesełka? Mam je i to co bardzo mi się w nim podoba, to ogromna tacka i łatwość mycia całego krzesła – wystarczy wstawić je pod prysznic ;) Cena również znakomita – 49 zł już z tacką
  3. CHILDHOME SPIDER – bardzo proste krzesełko, które jest łatwe do utrzymania w czystości, a które rośnie razem z dzieckiem – można je skrócić o połowę i zrobić z niego małe krzesełko, w sam raz do pokoiku dziecka. Cena  – ok. 34o zł bez tacki, dodatkowa tacka to koszt ok. 180 zł.

k4.jpg

  1. CHILDHOME EVOLU 2 – w tym krzesełku zakochałam się od pierwszego wejrzenia, ponieważ idealnie wpasował się w klimat mojej jadalni. Dlatego też Konrad dostał je w prezencie. Posłuży długo, bo można je przerobić  na niskie krzesełko,w którym zmieści się też sześciolatek. Na uwagę zasługują też bardzo fajne dodatki, które można dokupić, by krzesło stało się wysokim „stołkiem” barowym lub fotelem bujanym. Cena – 559 zł + 180 zł tacka. Niedługo zamieszczę posta z recenzją krzesełka po pół roku użytkowania.
  2. STOKKE STEPS – kolejne krzesełko  w którym jestem zakochana, w internecie nie zrobił na mnie wrażenia, za to na żywo – przepadłam! Świetnie pasowałby do mojej jadalni, choć nie tak perfekcyjnie jak Evolu. Tu również mamy szeroką gamę akcesoriów do wyboru, dzięki czemu krzesło posłuży wiele lat. Cena takiego krzesełka to ok. 790 zł + 190 złotych za tackę.
  3. FLEXA – bardzo podobny design do Stokke, można przekształcić je w mały mebel dziecięcy po zamontowaniu krótszych nóg. Ma służyć bardzo długo, bo aż do 12 lat! Cena? Ok. 1300 zł już z tacką…

5k.jpg

  1. CHICCO I-SIT – nowoczesne krzesełko o ciekawym kształcie, które również ma rosnąć z dzieckiem. Cena 865 zł.
  2. DELTI OVO – proste krzesło bez zbędnych dodatków, ma służyć do 15 kilogramów. Cena zachęcająca – 140 zł.
  3. MAMAS&PAPAS PIXI – krzesło składa się do niewielkich rozmiarów, dzięki czemu łatwe jest jego przechowywanie. Ma służyć do ok. 3 roku życia. Cena – ok. 500 zł.

 

A jakie Wy macie krzesełka? Któreś zawróciło Wam w głowie? Zwracaliście uwagę na wygląd przy jego wyborze? 

 

Advertisements

4 thoughts on “Przegląd krzesełek do karmienia – TOP 15.

  1. Karolina pisze:

    Pierwsze krzesełko Hani to było Chicco Polly 2w1. Uważam, że dla niesiedzacego jeszcze samodzielnie dziecka było idealne! Z czasem kiedy Hani „dorosła” zaczęło mi to krzesełko wadzić, mimo ogromnej kuchni. Jak tylko nadarzyla się okazja do sprzedaży pozbylam się Chicco i kupiłam najtańsze krzesełko z Ikei. Moim zdaniem to był strzał w dziesiątkę! Lekkie, proste do utrzymania w czystości. Jak dla mnie ideał dla siedzącego dziecka ;-)

    Lubię

  2. Doris pisze:

    Znajomi mają to krzeselko z IKEA i szczerze go nienawidzę. Zawsze się potkne o te szeroko rozstawione nóżki. W mojej wyobraźni są one równie wąskie, co siedzisko, a to nie pokrywa się z rzeczywistością.

    Lubię

  3. fuchsliebe pisze:

    U nas właśnie teraz też ten magiczny 6 miesiąc…. Karmiłam go do tego czasu w bujaczku bo tez nie mamy za dużo miejsca. A Oliver już nie chce tam leżeć ale przecież jeszcze nie umię sam siedzieć 🙈

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s