Basen z dzieckiem – co musisz zabrać ze sobą?

Osobom bezdzietnym wyjście na basen może wydać się banałem. Ot, wystarczy nogi ogolić (albo i nie) i mieć ręcznik i strój tudzież gacie do pływania. Może jeszcze klapki, coby grzyba potem nie tępić. Czasem wymagają posiadania czepka. I tyle. Jednak, kiedy stajesz się rodzicem, stajesz się też rasowym dromaderem, który musi zmieścić wszystko w wózkową torbę, kosz pod wózkiem, kieszenie, a  i tak idąc do samochodu coś targasz w zębach. I tym czymś zwykle jest smoczek  albo pielucha.Nie masz smoczka w zębach albo dodatkowej pieluchy? Już się cofaj do domu, bo w torbie na pewno tego nie ma…Nie jest lepiej, kiedy jedziesz na basen. Myślisz, że wystarczy posiadać dziecko i ręcznik? Jesteś w błędzie. Jeśli już zacząłeś się pakować, to idź poszukać większej torby.

IMG_7414.JPG

Lista rzeczy do zabrania:

  1. Pieluszki do pływania. Chyba najważniejsza rzecz. Gdyby nie one, basen zmieniłby się w basen z klockami. Nie, nie kulkami.
  2. Kąpielówki/strój do kąpieli. Zastanawiałam się czy pisać to na drugim miejscu listy, w końcu nie jest to rzecz niezbędna, widziałam dzieci w samych pampach. Ale o wiele przyjemniej ogląda się potem zdjęcia dziecka w jakichś fajnych, surferskich gatkach niż z pieluchą wiszącą do kolan ;)
  3. Ręcznik,  a jeszcze lepiej poncho kąpielowe – w nie można zawinąć zsiniałe z zimna dziecko  niczym w tortille i posadzić na leżaku. O ile da się w ogóle posadzić.
  4. Przekąski. Jeśli już dało się posadzić to czymś trzeba zapchać drący się, niczym stare prześcieradło, dziób. Ja zatkałam piersią – to znaczy próbowałam, ale na basenie miliard rzeczy (a raczej miliard dzieci) jest ciekawsze od oglądania maminego pieprzyka na klatce i o wiele fajniej robi się obcinkę mieląc wafla ryżowego.
  5. Woda! Jeśli nie cyc, trzeba wziąć wodę. Basenowa nie wystarczy ;)
  6. Zabawki. Gdyby Konrad decydował, ta pozycja byłaby o wiele wyżej. A na pewno przed pieluchami ;). Co najbardziej polecam? Wszelkiego rodzaju kubeczki, łopatki (taaak, łopatka do wody…) i piłeczki. U nas hitem i basenowym i kąpielowym są łapki żółwia TOMY – KLIK – o ile tych małych żółwików nie używamy, bo mają dziurkę, to łapki sprawdzają się świetnie!
  7. Może być też kółko do pływania dla niemowląt. Zwykle się sprawdza, ale Konrad lubi niezależność. Chce ktoś kupić? Nieużywane! ;)
  8. Kosmetyki kąpielowe – po basenie dobrze porządnie umyć dziecko z chloru.
  9. Pieluchy, chusteczki, ubranka – wiadomo.
  10. Drugą osobę. Szczególnie ważne na początku. Chyba, że idziesz do Aquaparku we Wrocławiu, wtedy na pewno sobie poradzisz. W innym przypadku, w pojedynkę jest strasznie ciężko, o czym przekonał się mój mąż…
  11. Duuuużo cierpliwości. Dziecko chce do wody, ale nie chce. Chce na zjeżdżalnię, ale się boi. Chce się bawić, ale chlapiąc na mamę i inne dzieci. Nie chce koło siebie innych dzieci. Nie chce iść do brodziku, bo tam nie ma dzieci, a chce patrzeć na dzieci. Chce iść do głębokiej wody, ale nie chce być trzymanym. Chce być trzymanym, bo przecież jest głęboko!!! Chce już iść, ale nie chce wyjść z wody… I tak dalej…

Dopisałybyście coś do mojej listy?

IMG_7405IMG_7409IMG_7426

Advertisements

2 thoughts on “Basen z dzieckiem – co musisz zabrać ze sobą?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s