5 powodów, przez które nie mam koleżanki z placu zabaw ;)

Mamuśki, babcie i nianie. Wchodzisz na plac i od razu wiesz, która jest która. Oczywiście mamy jeszcze tatuśków i podział na nianie-niunie i nianie-babki. Wszystkie te osoby łączy jedno – serce  gorąco modlące się o to, żeby pociecha kierowała się wprost do piaskownicy.Na place zabaw chodzę od ponad pół roku – o dziwnych zjawiskach, które tam zaobserwowałam, pisałam już TU (klik). I pewnie nie uwierzycie ;) ale mimo, że widuję mamy i opiekunki w parach lub grupach, nadal nie zalazłam swojej psiapsi od opowieści o  odparzeniach tyłków i zaplatania sobie warkoczy. Niemożliwe?  A jednak! I dotarło to do mnie dopiero teraz! Natychmiast jednak znalazłam przyczynę, może dwie. Ok, pięć.

  1. Nie mogłabym się umówić z nikim na żadną konkretną godzinę. Moje dziecko potrafi wstać o 5.30 albo jak ostatnio (na skutek chodzenia spać o 23) o 8.30. Potem też nigdy nie potrafię przewidzieć kiedy będzie miał drzemkę (między 10.30 a 16.30), a pójście z nim w trakcie jego drzemki zlikwidowałaby moją możliwość na czas dla siebie (prasowanie i gotowanie rzecz jasna;)).
  2. W związku z powyższym bywam na placu zabaw czasem o 8.30, a czasem, kiedy jest już konkretnie ciemno. Tylko pustki na placu i zdziwione spojrzenia ochroniarzy uświadamiają mi, że to nienormalne.
  3. Kiedy jednak uda mi się trafić na plac zabaw pełen dzieci, a jakaś dziarska babcia próbuje zagadać mnie niewinnym „a nie zimno mu bez czapki?”, muszę lecieć, bo właśnie w tym momencie moje dziecko ćwiczy zjazd na zjeżdżalni bez siadania na dupsko.
  4. Chodzę na naprawdę spoko place zabaw, problem jest taki, że są to występy gościnne (osiedle na jakim przyszło mi żyć jest ostatnim, na jakim życzę mieszkać rodzinom z dziećmi), więc czasem wolę się nie odzywać niż rzucić moimi suchymi niczym z Familiady żarcikami.
  5. A poza tym… NIE MAM CZASU, BO BAWIĘ SIĘ! Moje dziecko chce spędzać ten czas ze mną, pokazywać mi każdy kamień, burzyć babki postawione przeze mnie, uciekać i ganiać. Nie będę z tego rezygnowała dla pogaduszek. Korzystam, póki nie usłyszę „dobra, idź mamo już!” :)

img_4429

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s