Dlaczego nie spotkamy się 1 listopada na cmentarzu, czyli grobbing i cebula.

Zgodnie z tradycją, pierwszego listopada na cmentarzu roi się od ludzi. Jest ich masa, począwszy od maluszków w wózkach aż po najstarsze starowinki zapalających znicze na grobach tych, którzy zostawili je na świecie w samotności. Jednak nas od jakiegoś czasu nie spotkasz na cmentarzu. Nie tego dnia.
Pewnie niektórzy z Was pomyślą jaka jestem okropna, nie pamiętam o zmarłych i życzą mi tego samego po mojej śmierci. Cóż, jak mawiała mojej świętej pamięci prababcia: „po śmierci dupa nie rządzi”.

Na cmentarzu jednak bylam. Dzisiaj, dwa dni przed innymi. Jestem też tyle razy w roku, ile niektórzy w całym swoim życiu, niestety. Mam na cmentarzu dwie bardzo bliskie mi osoby, więc dbam o ich pamięć.

Dlaczego jednak nie chodzę na cmentarz 1 listopada? Odpowiem krótko: brzydzi mnie grobbing. Mierzi mnie, że to co powinno być okraszone zadumą i modlitwą, sprowadza się do urządzania spotkań towarzyskich, ploteczek i wyścigu na największy znicz. Niesamowicie wkurza mnie umawianie się na dekoracje tylko w konkretnym kolorze (autentyk!), cmentarna rewia mody, śmieszkowanie, podczas gdy inni w skupieniu i zadumie modlą się, a już całkowitą przesadą jest tzw. taktyka ustawiania zniczy a’la Jacek Gmoch (zdjęcie znalezione na paczaizm.pl) – nie mówcie, że się z tym nie spotkaliście, bo nie uwierzę.

Jest jednak jeszcze jedna rzecz, która serio napawa mnie obrzydzeniem. Te same osoby, które cały październik za przeproszeniem pieprzą o tym jakie  niechrześcijańskie są zabawy halloweenowe, bo cytuję: „jest to dzień zadumy a nie pogańskich zabaw” i najwyraźniej   im się w pustych makówkach mieszają daty… 1 listopada niedość, że same plotkują co u nich i co bez nich, zakłócając spokój innym (i nie mowię już o zmarłych), a potem idą na imperkę, sorry, rodzinny obiad, okraszony wódą i zagrychą. I nie mów, że nie, statystyki policyjne nie biorą się z głębin poniżej pleców, a akcja ZNICZ nie ma na celu wyłapania ludzi podtrutymi siarką z zapałek.

Nie tego chcemy nauczyć naszego syna, nie taki obraz tego dnia chcemy w nim zakorzenić. Pokażemy mu, że pamiętamy o zmarłych cały rok, nie tylko wtedy, kiedy ciocie wyciągają najlepsze płaszcze i topią się obcasami w błocie.

Szczerze… męczy mnie ciągłe miganie się od przyjazdu do rodziny mojej czy męża tylko po to by stać w korkach, a potem pędzić na „zaliczanie” kolejnych miejsc, więc postanowiliśmy, że skoro i tak pamiętamy, jeździmy i modlimy się, nie będziemy na siłę uszczęśliwiać innych.

Wszak ten dzień należy nie do tych żyjących, a do tych o których pamięć należy pielęgnować na codzień.

Advertisements

5 thoughts on “Dlaczego nie spotkamy się 1 listopada na cmentarzu, czyli grobbing i cebula.

  1. Mama-po-godzinach pisze:

    O tak. Skąd ja to znam.. Niestety, 1.XI co roku wygląda tak samo. Dlatego ja tez staram się chodzić wcześniej na groby, ewentualnie w dzien Wszystkich Świętych późnym popołudniem. Wtedy nie dość, że nikogo przy grobie nie spotkam bo większość woli jeździć rano, to jeszcze cmentarz po zmroku, w blasku zniczy wygląda magicznie.

    Lubię to

  2. Tochybaomnie pisze:

    AMEN. Podpisuję się pod tym obiema rękami!
    Ja też odwiedzam groby moich bliskich przez cały rok, dlatego nie ma dla mnie różnicy, czy pójdę w weekend przed czy w weekend po 1.listopada.
    Ostatnio słyszałam o tym, jak ktoś trzykrotnie jechał sprzątać jeden grób, żeby był idealnie czysty na Wszystkich Świętych.

    Lubię to

  3. Bacha pisze:

    Równie dobrze można iść wieczorem , nie ma tyle ludzi, rewia mody zakończona. Owszem , o zmarłych powinno się pamiętac cały rok, ale jednak 1 listopad to ich święto ;)

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s