Kiedy nasze dziecko ma alergię, zrobimy wszystko żeby mu ulżyć. Katar, łzawiące oczy, wysypka, kaszel - to nic przyjemnego. Małe dzieci nie powinny mieć takich dolegliwości. Powinny swobodnie i z radością poznawać świat, a nie latać z chusteczką i denerwować się bo ciągle swędzi je nos.

Dzisiaj alergia to dolegliwość bardzo powszechna i nikogo już nie dziwi. Najczęściej występującą alergią wziewną jest uczulenie na roztocza kurzu domowego, pyłki i nasze pupile.

Gdy już wiemy, że to nie przęziębienie, tylko alergia, zaczynamy działać. Staramy się usynąć źrudło alergii. Nie zawsze jest to jednak oczywiste na co komkretnie uczulone jest nasze dziecko. Często ciężko jest dokładnie stwierdzić na co dziecko ma alergię. Gdy chodzi na przykład o roztocza, łatwo jest pomylić uczulenie z alergią na kota, czy psa, plnieważ na ich sierści jest mnustwo roztoczy, a dokładnie ich odchodów, bo to one uczulają. Jak dziecko przytuli się do zwierzaka, organizm zareaguje, a my możemy błędnie ocenić źródło. A najczęstrzą alergią wśród dzieci jest właśnie alergia na roztocza, które są dosłownie wszędzie. Tylko ograniczenie ich ilości pomorze dziecku.

Walkę z roztoczami zaczynamy oczywiście od wielkich porządków, zmiany nawyków sprzątania (na wilgotno, żeby nie podnościć kurzu), pozbycia się w miare możliwości wszystkiego co gromadzi kurz, zabijania na rózne sposoby roztoczy (pranie w 60 stopniach, wymrażanie w zamrażaliniku), częstej zmiany pościeli, używania oczyszczacza powietrza, itd...

Ale rzadko myślimy o przedmiotach, które dziecko używa najczęściej, a są nimi zabawki. Oczywiście pluszaki odpadają, to jasne, ale co złego może być w pozostałych zabawkach? W zależności od tworzywa, jedne zabawki przyciągają kurz i pyłki, a inne nie. Wszystkie plastikowe zabawki bardziej się kurzą i zatrzymują na sobie roztocza. Dziecko bawiąc się nimi jest ciągle narażone na ich wdychanie, pomimo częstego mycia zabawek. Najleprzym rozwiązaniem dla alergików bedą zabawki drewniane, które nie przyciągają kurzu, są łatwe w czyszczeniu i nie ma obaw, że tworzywo może być toksyczne.

My i nasi rodzice pamiętamy jeszcze drewniane klocki, którymi bawiło się praktycznie każde dziecko. Plastikowych zabawek było mniej i mniej było alergii. Drewniane zabawki są bardziej pezyjazne dla naszych dzieci i dla naszej planety. Na szczęscie moda na drewniane zabawki znowu wraca. Rodzice co raz częściej patrzą na jakość zabawek, którymi bawi się ich dziecko. A bezpieczeństwo naszych pociech jest najważniejsze.